Rudzica

Środowisko geograficzne

Rudzica leży na terenie Śląska Cieszyńskiego, w województwie śląskim. Wchodzi w skład gminy Jasienica, do której należy 14 wsi. Wieś od wschodu graniczy z Jasienicą, od północnego wschodu z Miedzyrzeczem Dolnym i Międzyrzeczem Górnym, od północy z Bronowem. Od północnego zachodu Rudzica graniczy z Landekiem, od zachodu z Iłownicą, od południowego zachodu z Roztropicami, od południa z Wieszczętami i Łazami. Rudzica jest wsią średniej wielkości, jej powierzchnia wynosi 11,48 km2, zamieszkuje ją 2413 osób.

Wieś położona jest na Pogórzu Beskidzkim, które stanowi obszar wyżynny, pagórkowaty, złożony z łagodnych, szerokich wzgórz o wysokości od 260 do 430 m n.p.m. i opadający w kierunku północnym ku Kotlinie Oświęcimskiej. Obszar Pogórza jest rozcięty szerokimi, południkowo biegnącymi, dolinami rzek Białej oraz Wapienicy z Jasienicą i Iłownicą.

Rudzica położona jest na wysokości 335 m n.p.m. Rzeźba terenu jest pagórkowata. Z najwyższego punktu roztaczają się piękne widoki na okoliczne miejscowości sąsiadujące z Rudzicą i wzniesienia Beskidu Śląskiego. Tym krajobrazem zachwycał się już cesarz austriacki Józef II, który gościł w Rudzicy w 1777 r:"[...] w czasie wizytacji krajów cesarz [...] podziwiał piękne widoki śląskie. Po zobaczeniu miejscowości dookoła, podziękował za ten piękny widok."

Obszar Pogórza Beskidzkiego zbudowany jest z fliszu, który tworzą głównie mało odporne łupki z wkładami wapieni i piaskowców. Największe obszary na terenie Pogórza zajmują gleby bielicowo-brunatne, wytworzone z utworów pyłowych. Charakterystyczne są dla północnej części Pogórza: Czechowice, Bestwina, Bestwinka, częściowo Międzyrzecze i Rudzica. Ogólnie przeważają gleby średniociężkie, trudne w uprawie, dominuje klasa IV b.

Ważnym elementem środowiska geograficznego jest klimat. Ogólnie klimat Pogórza jest ciepły, łagodny, o średniej temperaturze lata ponad 17oC. Znaczna ilość opadów atmosferycznych sprzyja rozwojowi sadownictwa, ogrodnictwa. Na Pogórzu Beskidzkim średnia roczna suma opadów wynosi w Bielsku ok. 1000 mm, w Rudzicy 840 mm, w okolicach Zbiornik Goczałkowickiego spada do 750 mm. Dla gminy Jasienica średnia ilość opadów w skali rocznej wynosi 1200 mm. Średnia roczna temperatura wynosi 7,50C, wilgotność - 77%, okres wegetacji roślin od 200 do 220 dni.

 

Etymologia (pochodzenie nazwy Rudzica)

Nazwa Rudzica pochodzi od słowa ruda (ruda czerwona, metaliczna ziemia). Samo słowo Rudzica wywodzi się z języka niemieckiego lub języka czeskiego, więcej argumentów przemawia za tym, że z języka czeskiego. W wielu dokumentach w języku czeskim występowały nazwy: Rudicz - 1557, na Rudiczy - 1558, 1600, 1671, 1676, Rudzica - od 1687 r. już w języku polskim.

 

Herb i pieczęć Rudzicy

Rudzica posiada własny herb, wyobrażający wieśniaka stojącego z kosą na ramieniu, który prawą ręką wskazuje na ziemię, jakby chciał wyraźnie zaznaczyć, że ziemia dla niego jest wszystkim. Rudzica była od niepamiętnych czasów wsią typowo rolniczą. Nigdy nie było tu żadnej fabryki, czy dużego warsztatu rzemieślniczego.

Herb Rudzicy widzimy na pieczęciach zarówno niemieckich ja k i polskich. Najstarsza z nich pochodzi z XVIII w., ma napis zniszczony, jest mała, owalna. Kolejna pieczęć, też niemiecka, powstała w połowie XIX w., jest wyciśnięta na akcie z 1863 r. w Archiwum Starostwa bielskiego. Używano jej prawdopodobnie do końca XIX w., następnie wykonano nową, dwujęzyczną (w języku polskim i niemieckim). Pieczęć ta była bezherbowa, znalazła się na dokumencie z 1901 r. w wymienionym Archiwum. Ostatnia pieczęć powstała po 1918 r., ma ona napis czysto polski: Urząd Gminny Rudzica (owalna 35 -26 mm), ma herb jak poprzednio, z tym że u stóp kosiarza pasą się jakby owce.

 

Zarys dziejów Rudzicy (przynależność administracyjna, właściciele)

Początki Rudzicy sięgają prawdopodobnie przełomu XIII i XIV w. W wyniku kolonizacji książęcej w XIII w. w Księstwie Cieszyńskim powstało kilkadziesiąt nowych wsi. Spis wsi z początku XIV w. (ok. 1305 r.) zobowiązanych do płacenia dziesięciny na rzecz biskupstwa wrocławskiego wymienia 73 wsie, które już istniały, najmłodszą osada była Rudzica. Wieś została osadzona na prawie niemieckim. Nie wiadomo dokładnie, kiedy przybyli tutaj pierwsi osadnicy. Ostatnia wzmianka o kolonizacji niemieckiej w Księstwie Cieszyńskim znajduje się w spisie dziesięcin zestawionym przez biskupa wrocławskiego Jędrzeja z Tworkowa między 1312 a 1315 r., gdzie wymieniona jest także Rudzica, w której karczowano jeszcze las. Wskutek tego nie mogła uiszczać dziesięciny. Można z tego wnioskować, że Rudzicy przysługiwał jeszcze okres wolnizny. Wolnizna były to inaczej, lata wolne - w okresie średniowiecza określona liczba lat, w których nowi osadnicy, na podstawie dokumentu zezwalającego na lokację, byli zwolnieni od opłat i czynszów na rzecz pana; był to czas przeznaczony na zagospodarowanie się, wynosił on zwykle 6 - 10 lat (niekiedy dochodził do 20 lat); czas ten był uzależniony od stanu ziemi, którą otrzymywali osadnicy. Rudzica wchodziła w skład Księstwa Cieszyńskiego, dlatego też w 1327 r. została ostatecznie poddana królowi czeskiemu. Od początku swojego istnienia wieś, w małym stopniu, była polska, gdyż jeszcze przed 1327 r. Księstwo Cieszyńskie było powiązane luźnym stosunkiem lennym z Czechami.

Rudzica od samego początku była własnością szlachecką. Brak obszerniejszych materiałów źródłowych nie pozwala mówić dokładnie o pierwszych właścicielach tej wsi. Wiemy na pewno, że w 1466 r. właścicielem Rudzicy był Jan z Rudzicy, w latach 1552 - 1575 wieś należała do Wacław Ruckiego, następnie właścicielami Rudzicy byli członkowie rodziny Ruckich. Ich nazwisko pochodzi od nazwy miejscowości. W 1608 r. Rudzica należała do Jerzego Sobka z Kornic, który zmarł w 1649 r. W 1688 r. właścicielem wsi był Rudolf Sobek, po jego śmierci w 1693 r. dobra Rudzicy przejął jego syn o tym samym imieniu. Po śmierci Rudolfa Sobka 1 1720 r., właścicielem Rudzicy został Max Jędrzej Sobek, który w 1725 r. sprzedał Rudzicę Jerzemu Leopoldowi Skrbenskiemu. Na przełomie XVIII i XIX w. wieś zmieniła właścicieli, stali się nimi Laryszowie, a następnie Franciszek Ksawery Poniński.

W 1802 r. Rudzica została zakupiona przez Komorę Cieszyńską, znalazła się pod zarządem księcia Albrechta Cieszyńskiego. W jego imieniu wsią zarządzali urzędnicy książęcy mieszkający w zamku rudzickim aż do I wojny światowej.

Po zakończeniu I wojny światowej o losach Śląska Cieszyńskiego zadecydowała Konferencja Ambasadorów, która 28.07.1920 r. wydała decyzję o podziale Śląska Cieszyńskiego między Polskę a Czechosłowację. Rudzica znalazła się w części przyznanej Polsce. Tak więc od 1920 r. Rudzica jest faktycznie polską wsią, gdyż wcześniej istniała pod obcym panowaniem. Po zakończeniu wojny dobra rudzickie rozparcelowano między chłopów. Przy zamku pozostawiono tylko 100 ha ziemi. Zamek z przyległym polem nabył Otton Kubok. W okresie międzywojennym w Rudzicy wzrosła liczba robotników, którzy pracowali głównie w fabrykach włókienniczych w Bielsku i Białej, mimo to wieś zachowała charakter rolniczy do dzisiaj.

W latach 1939 - 1945 trwała II wojna światowa. Wyzwolenie Rudzicy spod okupacji hitlerowskiej miało miejsce w lutym 1945 r. Sytuacja rudziczan była bardzo trudna, w wyniku działań wojennych i trwającej ponad 40 dni ewakuacji ludności, gospodarstwa zostały zniszczone w 70%. Odzyskana wolność mobilizowała mieszkańców Rudzicy do odbudowy swojej miejscowości.

Już 30.04.1945 r. dzieci rozpoczęły naukę w szkole zorganizowanej w Zamku. Po II wojnie światowej majątek przy Zamku rozparcelowano między chłopów rudzickich. Z dworskiej ziemi wytyczono także działkę pod budowę obecnej szkoły. Po wojnie odbudowano spaloną szkołę podstawową, znajdującą się w pobliżu cmentarza, do niej przeniosły się dzieci ze szkoły w Zamku. Obecna, nowa szkoła została oddana do użytku 24.03.1952 r.

Mieszkańcy Rudzicy wyremontowali Dom Katolicki, który po roku 1952 przemianowano na Dom Ludowy. Od 1976 r. mieścił się w nim Gminny Ośrodek Kultury w Jasienicy, z siedzibą w Rudzicy, a obecnie filia tego Ośrodka. W czynach społecznych wybudowano Ośrodek Zdrowia, który oddano do użytku w grudniu 1976 r. Dwa lata później oddano do użytku nową remizę strażacką. Straż pożarna w Rudzicy ma swoją dosyć długą historię, gdyż istnieje prawie 100 lat. Dziennik Cieszyński z 1906 r. informuje nas, że: "Dnia 25 lipca 1906 r. zawiązała się w Rudzicy ochotnicza straż pożarna. Narodziła się pod dobrą gwiazdą, bo zaraz na początku swego istnienia obdarzył ją hojnie były naczelnik gminy Landek - pan Jędrzej Orawiec, ofiarując z okazji swego w Rudzicy pobytu 22 lipca 1906 r. na jej potrzeby 100 koron".

W latach 60-tych wybudowano agronomówkę, w której mieszkali agronom, zootechnik i lekarz weterynarii. W budynku tym zorganizowano lecznice dla zwierząt, która świadczyła usługi dla wsi: Rudzica, Roztropice, Landek, Iłownica i Międzyrzecze. Obecnie mieszkańcy także dbają o rozwój swojej wsi.

 

Zamek

Zamek - dwór zbudowany zapewne w połowie XVII w., w miejscu dawnego, drewnianego. Dwór stanowi budowlę piętrową, murowaną z kamienia i cegły, otynkowaną. Pomieszczenia na parterze i piętrze zwieńczone są kolebkowo, także piwnice. Od piwnic biegł podziemny korytarz aż do lasu farnego, gdzie miał wyjście (w okolicy kaplicy św. Wendelina). Korytarz służył jako miejsce schronienia w razie napadu na zamek. Obecnie jest zasypany. Piwnice zamkowe służyły jako pomieszczenia gospodarskie, było tam również urządzone więzienie i miejsce wymierzania batów. Ława, na której wymierzano baty, była wykonana z dębowego kloca, wyżłobiona na dorosłego mężczyznę, zaopatrzona w sześć silnych pasów. W 1902 r. ława ta została porąbana z polecenia zarządcy książęcego.

 

Dzieje kościoła w Rudzicy

Pierwszy kościół w Rudzicy istniał już w 1335 r. Był to kościół parafialny, rzymskokatolicki. Budowlę usytuowano na wzgórzu, z którego roztaczały się piękne widoki. W okresie reformacji, w II poł. XVI w. kościół rudzicki został przejęty przez ewangelików. W czasie kontrreformacji katolicy odzyskali swoje kościoły. Ewangelicy w Rudzicy musieli oddać swoja świątynię w ręce katolików 16.04.1654 r. W dniu 8.11.1654 r. kościół został poświęcony pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela.

Nie wiadomo dokładnie, jak wyglądał pierwszy kościół. Protokoły wizytacyjne z 1679 r. i 1688 r. zawierają pewne wiadomości na temat wyglądu kościoła. Kościół był drewniany, dość obszerny, z murowanymi fundamentami. Posiadał drewnianą wieżę, na której znajdowała się dzwonnica z trzema dzwonami.

W pobliżu kościoła znajdowała się plebania, była drewniana, podobna do biednego domku chłopskiego z dwoma pokojami.

Pierwszy kościół w Rudzicy spalił się razem z plebanią w 1728 r. Wkrótce po pożarze rozpoczęto budowę nowego kościoła, także drewnianego, który nawiązywał do stylu gotyckiego. O drugim z kolei kościele nie mamy praktycznie żadnych informacji. Wiadomo, że nie był długo w użyciu, ponieważ w 1782 r. poświęcono kamień węgielny pod nową świątynię. Ówczesny proboszcz ks. Jan Schwehelka postanowił, że nowy kościół będzie murowany, zdawał sobie sprawę, że kościoły drewniane łatwo staja się ofiarami pożarów. Budowę kościoła prowadzono w latach 1782 - 1800. Ten trzeci z kolei kościół służy parafianom do dzisiaj. Budowla stanęła na tym samym miejscu, gdzie stała poprzednia. Stary kościół został otoczony murami nowego i używano go do nabożeństw.

Omawiany kościół budowany był pod kierunkiem majstra murarskiego Jana Drachnego z Cieszyna. Pracami ciesielskimi kierował majster Tomasz Koza z Frydku. Przy budowie pomagali także parafianie, którzy za pracę i transport nie pobierali żadnych opłat. Budowa obecnego kościoła trwała do wiosny 1800 r. W dniu 29.06.1800 r. poświęcono nowy kościół. Budowa kościoła wymagała odpowiednich nakładów, dzięki staraniom proboszcza ks. Schwehelki znalazło się wielu fundatorów wspierających budowę wspomnianego kościoła. Byli nimi przede wszystkim kolatorzy - właściciele wsi wchodzących w skład parafii. Kolator to inaczej patron, fundator kościoła, zachowujący prawo przedstawiania kandydatów na proboszcza. W skład parafii wchodziły wsie: Rudzica, Iłownica, Landek, Bronów.

Kościół rudzicki jest budowlą murowaną z cegły i kamienia, otynkowaną o cechach późnobarokowych i klasycystycznych. Otoczony jest częściowo murem kamiennym, tynkowanym, z bramkami.

W 1799 r. oddano do użytku plebanię. Dzięki zachowanej kronice parafialnej wiemy jak wyglądała plebania na początku XIX w. Plebania była murowana zwrócona frontem w stronę południową, jednopiętrowa. Na parterze znajdował się przestronny pokój jadalny z trzema dwuskrzydłowymi oknami, obok pokój z jednym oknem. Dalej była kuchnia, spiżarnia, a następnie stajnia dla koni, w której okna były zabezpieczone żelaznymi kratami. Na parterze znajdowała się sypialnia, gabinet, pokój gościnny i jeden mały pokój, który w razie potrzeby mógł być urządzony dla wikarego. W tych pokojach znajdowały się cztery piece grzewcze i czworo jednoskrzydłowych drzwi. Pod budynkiem znajdowała się podwójna piwnica zaopatrzona w kanał odpływowy i troje drzwi.

 

Kaplica św. Wendelina

W północnej części wsi znajdował się las farny o nazwie Piekło. W lesie tym została wybudowana kaplica św. Wendelina. Wcześniej znajdowało się tu źródło ogrodzone krótkim płotem. Nad źródłem rosła wielka, stara wierzba, na której był powieszony obraz św. Wendelina. Wkrótce okazało się, że woda z tego źródła ma właściwości lecznicze, szczególnie w przypadku chorób oczu. Do źródła zaczęło przyjeżdżać wiele osób, nawet z Górnego Śląska, aby nabrać wody do leczenia różnych schorzeń.

W 1876 r. tutejszy wikary ks. Jan Matulski zbierał ofiary pieniężne na budowę kaplicy nad źródłem na cześć św. Wendelina. Jeszcze wtym samym roku proboszcz ks. Blażej polecił wybudować kaplicę. Do 1879 r. w kaplicy był tylko obraz św. Wendelina i obraz św. Ignacego Loyoli. W roku 1879 proboszcz ks. Tytus Śliwka dał namalować nowy obraz św. Wendelina, a dwa stare przekazał do odnowienia. W kaplicy został zbudowany mały ołtarz, na którym stał krzyż i cztery świeczniki. Zbudowano go na koszt proboszcza, za ponad 40 florenów. Do kaplicy św. Wendelina odbywały się dwa, trzy razy w roku procesje wiernych, wodę w kaplicy święcono w dni krzyżowe, w święto patrona i w dzień poświęcenia kościoła. Obecnie parafianie też udają się z procesją do kaplicy św. Wendelina zawsze w święto św. Marka, dołącza do nich procesja z sąsiedniej parafii w Międzyrzeczu. W 1878 r. proboszcz ks. T. Śliwka polecił założyć staw przed kaplicą dla upiększenia tego miejsca, na którym przedtem były moczary i zarośla. W 1882 r. staw ten zasypano i zalesiono.

Dzieje oświaty w Rudzicy

W dawnych czasach szkoły znajdowały się tylko we wsiach parafialnych, ponieważ Rudzica była siedzibą parafii, posiadała szkołę. W 1688 r. archidiakon opolski Marcin Stephetius wizytował wszystkie parafie w Księstwie Cieszyńskim, także parafię rudzicką. W swoich protokołach wizytacyjnych zaznaczył w jakim języku głoszono tam kazania. Stwierdził, że w Księstwie Cieszyńskim posługiwano się językiem polskim lub dialektem morawskim. Tylko w dwóch parafiach w Bielsku i Międzyrzeczu - obok polskich, głoszono także kazania niemieckie. W szkole rudzickiej nauczano zapewne w języku polskim. Mimo, że pod koniec XVIII w. do szkół parafialnych wprowadzono podręczniki czeskie, to jednak nauka odbywała się w języku polskim, gdyż nauczyciele i dzieci znali tylko język polski. Z protokołów wizytacyjnych z lat 1687 -1688 wynika, że w Rudzicy znajdowała się szkoła, która była bardzo licha, zniszczona, wymagała naprawy. Nauczycielem był Pławieński, tkacz z zawodu. Na uposażeniu szkoły znajdował się najczęściej ogród i pole. Nauczyciel spełniał we wsi bardzo ważną rolę, nie tylko uczył w szkole, ale także piekł hostie, oraz prowadził spis ochrzczonych, zmarłych i zawierających małżeństwa.

W 1809 r. w Księstwie Cieszyńskim przeprowadzono przegląd szkół ludowych, okazało się, że w najgorszym stanie były budynki szkolne w dystrykcie bielskim, do którego należała Rudzica. Sprawozdanie z tego przeglądu informuje, że w Rudzicy budynek szkolny był drewniany, bardzo zniszczony, praktycznie niemożliwy do zreperowania. Jednak z polecenia arcyksięcia Albrechta sasko-cieszyńskiego jako patrona, zaczęto zwozić materiały, aby zbudować odpowiedni budynek szkolny. W szkole rudzickiej od dawna był w użyciu język polski. Panowało przekonanie, że w szkołach katolickich panował język czeski, podczas gdy szkoły ewangelickie były polskie. Istnieją jednak dowody zaprzeczające tym sądom. Świadczy o tym następujące zdarzenie. Jan Rosenstrauch, karczmarz z Rudzicy oskarżył w 1834 r. tamtejszego nauczyciela Jerzego Sembola u nadzorcy szkół - księdza Opolskiego w Bielsku, że nie chce uczyć w szkole trojga jego dzieci po niemiecku. Nadzorca zażądał w tej sprawie opinii od ks. proboszcza, od urzędnika dominalnego, wydziału gminnego, oraz od nauczyciela. Wszyscy zgodnie oświadczyli, że w Rudzicy odbywa się od dawna nauka w języku polskim, że nigdy w tamtejszej szkole nie uczono po niemiecku. Dodali także, iż nie życzą sobie nauki języka niemieckiego i że nie można 130 dzieci polskich dla trojga zaniedbywać. W tej sytuacji nadzorca szkolny zadecydował, że nauczyciel nie może uczyć języka niemieckiego w godzinach szkolnych, ale dopiero po lekcjach za osobna opłatą. Opisane zdarzenie przekonuje nas, że w szkole rudzickiej od dawna uczono po polsku.

Oficjalnie język polski wprowadzono do szkół Księstwa Cieszyńskiego w 1848 r. Jednak już wcześniej w szkołach katolickich oprócz czeskich książek były książki polskie, które bogatsi ludzie sami kupowali. Dzieci w szkole, w domu i kościele korzystały z polskich modlitewników.

Opracowała Jolanta Mżyk